Sakiewicz proponował Zondacrypto inwestora. Kolejna faktura dla Republiki

Poniżej prezentujemy najnowsze informacje ze świata kina i filmu. Artykuł dotyczy aktualnych wydarzeń branżowych, zapowiedzi produkcji, premier oraz tematów, które mogą zainteresować widzów śledzących nowości filmowe.

Tomasz Sakiewicz jeszcze w marcu 2026 roku wymieniał wiadomości z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem, sugerując mu m.in. potencjalnego inwestora – ujawniły WP.pl i TVN24. Według ludzi z otoczenia giełdy Sakiewicz miał też obiecywać Kralowi pomoc w uzyskaniu ułaskawienia od prezydenta Karola Nawrockiego. Za udział w konferencji we wrześniu 2025 Zondacrypto zapłaciła Republice ponad 600 tys. zł.

Sakiewicz proponował Zondacrypto inwestora. Kolejna faktura dla Republiki

Telewizja Republika, w odpowiedzi na publikacje innych mediów, ujawniła w ostatnich tygodniach szereg płatności, które otrzymała za usługi realizowane dla Zondacrypto. Pod koniec sierpnia stacja poinformowała o swoich przychodach za standardowe reklamy od Zondacrypto i innych spółek szefa tej giełdy Przemysława Krala. Odniosła się w ten sposób do krążących w mediach społecznościowych grafik pokazujących, że w 2025 roku z reklam Zondacrypto zarobiła cennikowo 37 mln zł, po kilka razy więcej niż czołowi nadawcy telewizyjni.

Dyrektor programowy stacji Michał Rachoń na platformie X podkreślił, że to jedynie dane cennikowe, a rzeczywiste wpływy były dużo niższe. Przedstawił zestawienie 16 faktur wystawionych przez Republikę za usługi dla Zondacrypto od marca 2025 do stycznia 2026 roku.

Łączna kwota faktur to 1,62 mln euro, przy czym Michał Rachoń zaznaczył, że dwie ostatnie, ze stycznia bieżącego roku, nie zostały już opłacone (na kwotę 89,9 tys. euro). 1,53 mln euro zapłacone TV Republice przy kursie z 31 grudnia zeszłego roku (za jedno euro płacono wtedy 4,2267 zł) daje 6,46 mln zł. Jak szczegółowo opisywaliśmy, wpływy sprzedażowe Republiki w minionym roku wyniosły 57,24 mln zł, a zatem 11,3 proc. pochodziło z usług dla Zondacrypto.

Z kolei w zeszłą sobotę Republika podała, że Zondacrypto za bycie partnerem głównym konferencji CPAC, zorganizowanej pod koniec maja zeszłego roku w Jasionce koło Rzeszowa, zapłaciła 128,6 tys. euro, czyli 550 tys. zł. To dwa razy mniej niż dzień wcześniej podano na antenie TVP Info.

Faktury wystawione przez Republikę – zarówno za reklamy, jak i konferencję CPAC – opłacała powiązana z Zondacrypto czeska spółka Expofer Service House.

We wtorek Wirtualna Polska i TVN24 ujawniły kolejną płatność od Zondacrypto dla Republiki. Giełda kryptowalut była partnerem głównym konferencji Polish-American Strategic Industries Summit, którą stacja zorganizowała w Waszyngtonie na 2 i 3 września 2025 roku, podczas pierwszej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w USA.

Na konferencji przemawiał Przemysław Kral. Spółka Expofer Service House za współpracę przy wydarzeniu zapłaciła Republice 615 tys. zł.

Tym samym TV Republika przez niecały rok za reklamy i promocję podczas dwóch konferencji zarobiła od Zondacrypto łącznie 7,6 mln zł. To 13,3 proc. przychodów sprzedażowych stacji w minionym roku.

O związkach Zondacrypto i Przemysława Krala z przedstawicielami prawicy mówił na początku września w Sejmie Donald Tusk, cytując wyjaśnienia złożone w czasie przesłuchania przez "głównego zeznającego" w tej sprawie (szef rządu nie wskazał, że jest nim Kral).

– "Pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie". I jeszcze: "Ta obietnica ułaskawienia to było za te wszystkie płatności, tj. CPAC, reklamy i kongres organizowany w Stanach Zjednoczonych" – stwierdził Tusk.

Zaznaczył, że nie podaje nazwiska "pana X" "ze względu na dobro śledztwa, zgodnie z sugestią prokuratora".

WP.pl i TVN24 podają, że według byłych pracowników i współpracowników Zondacrypto Przemysław Kral opowiadał, że obietnice dotyczące ułaskawienia składał mu Tomasz Sakiewicz. "Sakiewka (czyli Tomasz Sakiewicz – przyp.) mi obiecał ułaskawienie i on o tym wie. I tego się boją" – miał mówić Kral.

Szef giełdy liczył, że podczas Polish-American Strategic Industries Summit spotka się z Karolem Nawrockim. Przygotował koszulkę włoskiej drużyny piłkarskiej Atalanta Bergamo, sponsorowanej wówczas przez Zondacrypto, z nazwiskiem prezydenta.

Do spotkania jednak nie doszło, a koszulka z nazwiskiem "Nawrocki" trafiła do pracującego wówczas dla Krala byłego agenta CBA Artura Chodzińskiego. Według nieoficjalnych informacji policja znalazła ją parę dni temu podczas przeszukania u Chodzińskiego.

Szef Zondacrypto liczył na ułaskawienie w sprawie, w której był oskarżony o utrudnianie postępowania karnego dotyczącego próby przekupienia i zastraszenia dziennikarza TVN24 Michała Fui podczas przygotowywania w 2020 roku reportażu o giełdzie (wówczas działającej jako BitBay). Miał tłumaczyć współpracownikom, że po skazaniu nie mógłby już pełnić funkcji prezesa. Za to Sakiewicz miał go zapewniać, że ułaskawienie jest "obiecane i uzgodnione".

Tomasz Sakiewicz nie odpowiedział na pytania WP.pl i TVN24 w tej sprawie.

Pod koniec sierpnia Onet ujawnił, że w grudniu 2025 roku Tomasz Sakiewicz podpisał list intencyjny w sprawie rozmów o zakupie ok. 20 proc. akcji TV Republika przez Przemysława Krala. Wiadomości w tej sprawie z szefem Zondacrypto wymieniał także dyrektor generalny stacji Radosław Dobrzyński

– Rzeczywiście mieli plan zainwestowania, ale to ja osobiście powstrzymałem jego realizację, bo zaczęliśmy mieć obawy, czy będzie to dla nas bezpieczne. Prawnicy wymienili się wstępnymi informacjami, ale stwierdziliśmy, że nie jesteśmy zainteresowani i tyle – tłumaczył Onetowi Sakiewicz.

Według ustaleń WP.pl i TVN24 szef Republiki wymieniał wiadomości z Przemysławem Kralem jeszcze w marcu bieżącego roku, gdy Zondacrypto miała już poważne problemy z wypłacaniem środków klientom (ostatecznie upadła w kwietniu).

18 marca Kral przekazał Sakiewiczowi, że szanse na uregulowanie przez Zondacrypto zaległych płatności wobec Republiki są "bardzo małe", dodając: "Walczę o życie". – rozumiem, my tez tak mamy. Powidzenia (pisownia oryginalna – przyp.) – odpowiedział szybko Sakiewicz.

20 marca szef Republiki stwierdził: "Mam kogos kto reprezentuje jakies fundusze amerykanskie i zajmuje sie nowoczesnymi systemami wejscia na giełdę. Znam go prawie 30 lat". Przekazał Kralowi nazwisko tego biznesmena, a szef Zondacrypto cztery dni później odpisał, że ten człowiek "to raczej chce wziąć kasę a nie dać kasę". – Ech. To juz skupmy sie na naszej – skomentował Tomasz Sakiewicz.

31 marca pytał zaś Krala, czy płatność dla Republiki dotrze do końca miesiąca. Gdy szef Zondacrypto odpowiedział, że raczej nie, Sakiewicz skomentował: "to bardzo zła wiadomosc dla mnie moze chociaz czesc". – Słabe to. Dostaliście prawie 6 mln PLN i na koniec takie zagrywki – ocenił Kral.

Prezes Republiki tłumaczył, że w systemie KSEF została zablokowana płatność dla Republiki od Polsatu. – Nie stawiam Cię pod ścianą bo wiem co znaczy miec problem. Połowa juz by mi pozwoliła wyjsc chociaz z twarzą – napisał do szefa Zondacrypto.

Do tekstu WP.pl i TVN24 szybko odnieśli się na platformie X publicyści TV Republika. – Przeczytałem artykuł dwóch panów karmionych informacjami ze służb na temat Republiki. Takie tam insynuacje, manipulacje, sugestie chłopców usłużnych. Najważniejsze wybrałem tu. Po pierwsze panowie z WP i TVN zdaje się wprost przyznają, że są karmieni przez służby. Po drugie przyznają, że tekst wisi na konfabulacjach podejrzanego o przestępstwa – stwierdził Sławomir Jastrzębowski.

Michał Rachoń wyliczył, że w artykule są wątki korzystne dla Republiki i Tomasza Sakiewicza. – Że lista opublikowanych przeze mnie faktur @RepublikaTV dla Zonda to całość relacji z tym podmiotem; że @TomaszSakiewicz próbował do końca zwindykować te należności na rzecz @RepublikaTV od Zondy i że Kral długów nie spłacił; że przychody z Zondy to około 5% przychodów stacji w roku 2025 a nie ponad 1/3 jak wcześniej łgali; że to ok 6mln a nie ponad 37mln (z ponad 110 mln przychodów stacji) – napisał.

– To czego ciągle nie wiemy to ile faktur i za jakie usługi @tvn24 i @wirtualnapolska wystawiły #Zonda. A więc nie wiemy ile te media dostały pieniędzy od giełdy za swoje usługi na rzecz Krala – dodał Rachoń.

Z kolei Jarosław Olechowski, szef wydawców w TV Republika, ocenił, że artykuł WP.pl i TVN24 "to klasyczny kapiszon". – Wielki tytuł, atmosfera gigantycznej afery, a z artykułu wynika jedynie, że mówimy prawdę powtarzając od tygodni, że współpraca z ZondaCrypto była czysto handlowa. W dodatku autorzy potwierdzili, że w jej efekcie wpływy @RepublikaTV były znacznie niższe (6 mln zł) niż podają łżemedia twierdzące, że Kral wpłacił do stacji 37 mln zł. I nie rozliczył się z nami w całości - co również potwierdzają ustalenia tego "dziennikarskiego śledztwa" – stwierdził.

Olechowski podkreślił, że "tekst opiera się na wyjaśnieniach osoby, która oszukała i wyłudziła od swoich klientów setki milionów złotych". – Kral – jako podejrzany – może bezkarnie kłamać i pomawiać innych, licząc że w ten sposób uniknie surowej kary. Czy atakując Republikę i prezesa Sakiewicza robi to na polityczne zamówienie reżimu Tuska? Na pewno zniszczenie Republiki – jedynej dużej telewizji całkowicie niezależnej od władzy – jest na rękę Tuskowi, który montuje w Polsce autorytarną dyktaturę – skomentował.

– Ale nawet @donaldtusk nie odważył się publicznie wymienić nazwiska Tomasza Sakiewicza w kontekście "zeznań" Krala. Ewidentnie został ostrzeżony żeby tego nie robił. Co najlepiej świadczy o tym jak sama żurkowa neoprokuratura traktuje wiarygodność zeznań wyduszonych z oszusta – zaznaczył.

Wybierz źródło informacji: