Film Mniej obcy wywołała dyskusję wokół prywatnego życia Jana Borysewicza. Głos zabrała jego córka Joanna, która postanowiła sprostować jeden z wątków dotyczących rozstania jej rodziców. Podkreśliła przy tym, że nie zamierza odwracać się od ojca ani przekreślać łączącej ich relacji.
Życie prywatne znanych muzyków często staje się częścią ich publicznego wizerunku. W Mniej obcym pojawia się temat jego związku z pierwszą żoną, Danutą. Joanna Borysewicz uznała, że jeden z elementów tej historii wymaga wyjaśnienia. Jej wpis nie jest jednak próbą publicznego rozliczenia z ojcem, lecz przedstawieniem własnej perspektywy na wydarzenia sprzed lat.
Joanna Borysewicz komentuje Mniej obcy
Mniej obcy zadebiutował na Netflixie 7 października. Wśród poruszanych w nim tematów znalazła się relacja Jana Borysewicza z jego pierwszą żoną. Po obejrzeniu produkcji Joanna postanowiła odnieść się do przedstawionego kontekstu i przypomnieć, jak wyglądała sytuacja z jej punktu widzenia.
Zależy mi na tym, żeby sprostować jedną rzecz: moja mama nie miała nikogo, kiedy tata odchodził od nas. Chcę, żeby ta część naszej historii wybrzmiała zgodnie z prawdą.
Joanna Borysewicz w dalszej części swojego wpisu wyraźnie zaznaczyła, że jej relacja z ojcem przechodziła różne etapy. Nie ukrywała, że w przeszłości bywało między nimi różnie, ale podkreśliła, że nie zmienia to jej uczuć wobec niego.
O Mniej obcy
Mniej obcy zabiera widzów do czasów, kiedy muzyka była nie tylko rozrywką, ale też sposobem na wyrażenie siebie, przestrzenią buntu i namiastką wolności. To właśnie w tej rzeczywistości dorasta Jan Borysewicz, gitarzysta, który nigdy nie zamierzał grać według cudzych zasad (w tej roli debiutujący na wielkim ekranie Mikołaj Bukrewicz). Z czasem muzyczne marzenia Jana prowadzą do powstania Lady Pank, jednego z najważniejszych polskich zespołów rockowych, i otwierają drogę do spektakularnej kariery. Jednak bezkompromisowe wybory, których dokonuje na swojej drodze, na zawsze zmieniają jego życie.
Źródło: rozrywka.radiozet.pl / ilustracja wprowadzenia: Z. WOIŃSKA