Paweł Kukiz odniósł się do filmu Mniej obcy, poświęconego Janowi Borysewiczowi. Polityk i muzyk opublikował w serwisie X wpis, w którym ironicznie zasugerował, że historia gitarzysty Lady Pank zasługuje na kolejny film. Tym razem miałby on opowiadać o jego rzekomej działalności opozycyjnej i filantropijnej.
Kukiz wykorzystał tytuł produkcji Netflixa, by przedstawić własną, prześmiewczą wizję dalszego ciągu opowieści o liderze Lady Pank. Zaproponowany przez niego tytuł brzmi Człowiek, którego nie dało się uciszyć.
Kukiz kpi z Mniej obcy
W swoim wpisie na X Paweł Kukiz nawiązał do Mniej obcy, przedstawiającego historię Jana Borysewicza. Następnie prześmiewczo zasugerował, że w przyszłości powinien powstać pełnometrażowy film rozwijający wątek gitarzysty jako antykomunistycznego opozycjonisty, patrioty i filantropa. Oczywiście całość okraszona w ironii z załączonym filmikiem zrobionym przez AI.
Na Netflix można obejrzeć film „Mniej Obcy” opowiadający historię Jana Bo. Myślę, że za jakiś czas powinien ukazać się kolejny film pełnometrażowy rozwijający pokazany w „Mniej Obcy” wątek Jana – antykomunistycznego opozycjonisty, patrioty i filantropa pt. „Człowiek, którego nie dało się uciszyć” 😉 Dobrego Dnia 😀 — Paweł Kukiz (@pkukiz) October 13, 2026
O Mniej obcy
Mniej obcy zabiera widzów do czasów, kiedy muzyka była nie tylko rozrywką, ale też sposobem na wyrażenie siebie, przestrzenią buntu i namiastką wolności. To właśnie w tej rzeczywistości dorasta Jan Borysewicz, gitarzysta, który nigdy nie zamierzał grać według cudzych zasad (w tej roli debiutujący na wielkim ekranie Mikołaj Bukrewicz). Z czasem muzyczne marzenia Jana prowadzą do powstania Lady Pank, jednego z najważniejszych polskich zespołów rockowych, i otwierają drogę do spektakularnej kariery. Jednak bezkompromisowe wybory, których dokonuje na swojej drodze, na zawsze zmieniają jego życie.
Źródło: x.com / ilustracja wprowadzenia: fot. Zuzanna Woińska